Wspólny dziennik przebiegów
Każda monitorowana automatyzacja zapisuje wpis (heartbeat) po każdym przebiegu, cichym lub nie.
Beacon to zewnętrzny czujnik ciszy — czyta wspólny dziennik przebiegów Twoich automatyzacji i wysyła mail, gdy najnowszy wpis jest starszy niż ustalony próg. Żyje celowo na osobnym koncie, żeby awaria obserwowanego systemu nie wyłączyła też czujnika.
Automatyzacja, która działa cicho w tle, jest wygodna — dopóki nie przestanie działać. Bez monitoringu dowiadujesz się o tym dopiero wtedy, gdy zauważysz brakujące dane, czyli zwykle za późno.
Beacon czyta wspólny dziennik przebiegów i wysyła alert mailowy, gdy najnowszy wpis jest starszy niż ustalony próg — cisza zawsze oznacza awarię, więc nie trzeba interpretować sygnału.
Kluczowa decyzja projektowa: Beacon żyje na innym koncie niż automatyzacja, którą obserwuje — jeśli padnie całe środowisko, czujnik w tym samym środowisku też by padł i nie zaalarmował.
Prosta reguła bez miejsca na niejednoznaczność.
Każda monitorowana automatyzacja zapisuje wpis (heartbeat) po każdym przebiegu, cichym lub nie.
Beacon, uruchomiony na osobnym koncie, sprawdza regularnie, czy najnowszy wpis nie jest starszy niż ustalony próg ciszy.
Przy przekroczeniu progu leci mail — zanim braki w danych zdążą się zrobić kosztowne.
Czujnik niezależny od środowiska, które obserwuje.
Twoich automatyzacji bāApps albo Twoich własnych, jeśli już zapisują heartbeat.
Domyślnie 12h, dopasowywane do tego, jak często dana automatyzacja powinna się odzywać.
Prosty, jednoznaczny kanał powiadomień — bez dodatkowej aplikacji do sprawdzania.
Wiesz, jak dodać kolejną automatyzację do monitoringu.
Czujnik działa w sposób ciągły — to jego jedyna funkcja, więc jest częścią ceny, nie opcją.
Firmy i osoby z co najmniej jedną automatyzacją, która musi działać niezawodnie — szczególnie sensowne jako dodatek do już wdrożonego Orbit, Atlas, Scribe albo Heralda.
Beacon jest zaprojektowany i częściowo zaimplementowany, nie w pełni gotowy jak Orbit czy Atlas — zamawiając, ustalamy realny termin wdrożenia, nie obiecujemy „od ręki".
W odróżnieniu od reszty linii bāApps, opłata miesięczna nie jest dodatkiem — Beacon bez ciągłego działania nie ma sensu, więc jest częścią podstawowej ceny.
Bo automatyzacja, która padła, nie zgłosi tego sama. Beacon żyje celowo w osobnym środowisku (innym koncie), żeby awaria obserwowanego systemu nie unieruchomiła też czujnika, który miał o niej powiadomić.
Każdą, która zapisuje heartbeat do wspólnego dziennika przebiegów — w tym Orbit, Atlas, Scribe i Herald z linii bāApps, a także Twoje własne automatyzacje, jeśli mają taki mechanizm.
Zależnie od ustalonego progu ciszy (domyślnie 12 godzin) — Beacon sprawdza dziennik cyklicznie i wysyła mail, gdy najnowszy wpis jest starszy niż próg.
Mechanizm jest zaprojektowany i częściowo zaimplementowany; pełne wdrożenie u klienta realizujemy z jasno zakomunikowanym terminem, nie „od ręki" jak przy Orbit czy Atlas.
Tak — to najczęstszy scenariusz: dopięcie Beacona jako dodatkowej warstwy monitoringu do już działającego Orbit, Atlas, Scribe albo Heralda.
Ile automatyzacji i jak szybko chcesz wiedzieć o awarii — odpowiadamy w 2 dni robocze.